|
środa, 31 grudnia 2008
Paskudny koniec roku
Teraz może być tylko lepiej. Dzieją się rózne przykre rzeczy, na które nie mam wpływu. Nie chcę się wgłębiać, nie publicznie, jednak dzieje się średnio - nie tylko mnie, to mniejszy problem, ale w moim otoczeniu. Dlatego DO SIEGO ROKU nabiera zupełnie nowego znaczenia :(
środa, 17 grudnia 2008
List do matki
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i
znajduje na łóżku następujący liścik: Droga Mamo! Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana I postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże I piercing na każdym kawałku ciała... A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił... Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody ale to będzie nasz nowy dom. Nie martw się! Będziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł. Będziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak się cieszę! I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat I naprawdę mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło... Twoja ukochana córeczka. P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki
piątek, 12 grudnia 2008
niedziela, 16 listopada 2008
Paskal
W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1, 2, 3, ... Pascal i Newton zastanawiają się, gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim. - ..., 99, 100. Szukam. Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona. - Ha! Mam cię, Newton! - Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat, czyli Pascal...
niedziela, 09 listopada 2008
Piekło czy bolało?
Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w
gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa... - Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jackuzzi, można korzystać do woli. Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi. Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują... ateista czuje, że musi być jakiś hak. Następne pomieszczenie - biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi. Kolejny lokal - kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał: - Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a tu kotły, smoła... - A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.
sobota, 08 listopada 2008
Wmoszczę w szczygła tłuszczu przeszczep
Za grodziszczem w puszczy klaszcze Deszcz, co czaszce szczyt jej głaszcze. Gdy ją spłaszcza i przemieszcza Paszcza ziszcza się złowieszcza W deszczu, z dreszczem złuszczam leszcza, Moszczę, pieszczę i wytrzeszczam, Niszczę bluszcz, co wieszczbę świszcze I zawłaszczam paszczą zgliszcze. Pod złowieszczym poszczę chaszczem, Spuszczam płaszcz i zgęszczam jaszcze, Jeszcze w Pruszczu je rozmieszczę, Zruszczę, zniszczę i zbezczeszczę. Ciszcem chcrząszcza w gąszczu puszczę, Pszczołom w Pszczynie moszcz wyłuszczę, Mieszczce wtaszczę pryszcz na łyżce I umieszczę szczękę w kiszce. Wieszczę szczucie świerszcza kleszczem, Wmoszczę w szczygła tłuszczu przeszczep, Naszczę w piszczel, szczawiem zwłaszcza, Zniszczę płaszcz i sczeznę w chaszczach.
wtorek, 30 września 2008
Książki mojego życia
1. Mistrz i Małgorzata - Michał Bułhakow 2. ... Proponuję zabawę podobną do tej: klik! Tylko z jedną małą zmianą - każda kolejna osoba dopisuje jedną książkę. A na istniejącej liście wprowadza oznaczenia z tej wersji BBC: Instrukcja obsługi: 1. Pogrub te tytuły, które przeczytałeś/-łaś. 2. Użyj kursywy przy tych, które masz zamiar przeczytać. 3. Podkreśl te książki, które kochasz/uwielbiasz/bardzo lubisz. 4. Wykreśl te tytuły, których nie masz zamiaru czytać, albo byłaś/-łeś zmuszona/-y przeczytać za czasów szkolnych i je znienawidziłaś/-łeś. 5. Umieść to na blogu.
wtorek, 16 września 2008
"Zostawienie dziecka sam na sam z telewizorem równa się jego psychicznemu maltretowaniu. Bo nie rozumie świata, jaki ogląda. Jeśli Jasiek będzie dużo oglądał, to może mieć problemy ze spaniem i depresję. Nie mówiąc o tym, że zwiększy się u niego prawdopodobieństwo wystąpienia ADHD, otyłości i cukrzycy. I że z pewnością bardziej niż kreskówki zmaltretuje go przemoc w wiadomościach telewizyjnych, bo bezpośrednio dotyczy jego codziennego życia." - z artykułu w Dużym Formacie. Artykuł bardzo piękny - i tak samo bzdurny jak inne. Ośmioletnie dziecko ogląda "laboratorium Dextera" i "Włatców móch"? Ano ogląda. Toż to animacje, dla dzieci znaczy. Pewnie dla dzieci są też Southpark, Simpsonowie, Daria, Beavis i Butthead... Dla dzieci zapewne są krytykowane przez Dorotę Zawadzką mangi i anime? Szkoda gadać, proszę państwa. Idę obejrzeć Animatriksy. Tylko nie wiem, czy mogę, bo to przecież kreskówka dla dzieci :/
środa, 10 września 2008
Wczoraj niedaleko był pożar. Gdy smród zaczął rzednąć, sąsiadka spaliła kotlety. We własnym domu czułam się, jakby mnie pożarł smog.
sobota, 06 września 2008
|
Archiwum
Zakładki:
O radości, iskro bogów...
Uzależniają
![]() ![]() ![]() |